Jezioro Budziszewskie i skarb templariuszy

 



     Tajemnicze Miłoszewo

  Według dotychczasowej  wiedzy  wieś Budziszewko pojawia się w dokumentach dopiero w 1365 roku, natomiast dowody na istnienie w tym miejscu znaczącej osady znajdujemy dużo wcześniej.

“W początkach średniowiecza polskiego Budziszewko było już wsią rycerską, którą dzierżył ród Grzymałów. Osada stała się ośrodkiem handlu i rzemiosła. Mieszkańcy-rzemieślnicy, tacy jak: kowale, garncarze i tkacze zdobyli uznanie w całym regionie”- czytamy na stronie https://budziszewko.pl/historia 

 

  Jednak nie tylko w wykopaliskach, ale także w historii zakonu templariuszy, rysuje się opowieść o wcześniejszych czasach tej krainy i choć nieco mglista to uruchamia wyobraźnię.
 

Najbardziej aktualny tekst,  który szeroko omawia ten interesujący temat, to artykuł dr. Macieja Przybyła “Polityka Piastów śląskich i wielkopolskich wobec templariuszy nad środkową Odrą i dolną Wartą w XIII wieku”, oto fragment: 

 

 “Niemal w tym samym czasie co Henryk Brodaty, sprowadzeniem templariuszy do Wielkopolski zainteresował się książę Władysław Odonic. W 1225 roku władca ten przekazał zakonowi dobra ziemskie między Skokami a Rogoźnem, w skład których wchodziły trzy wsie: Gribowe (Grzybowo), Studeniz (Studzieniec), Milossowo (Miłoszewo) oraz jezioro Raduze – identyfikowane z Jeziorem Budziszewskim”
 

 
 Patrząc geograficznie na dobra podarowane templariuszom przez dziadka Króla Przemysła II, to wsie Studzieniec i Grzybowo dzieli jezioro Budziszewskie, oraz rzeka Mała Wełna. “Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona” dodatkowo otrzymał zwolnienie z płacenia podatków, oraz  prawo stawiania śluz i budowania młynów. Należy zakładać, że na końcu jeziora Radusz istniał młyn wodny będący  jednocześnie przeprawą. Co prawda w literaturze i kartografii znajdujemy dowody na istnienie młynów powyżej jeziora, ale tamte ziemie (Rościnno) już w 1218 roku są wymieniane jako własność zakonu Cystersów.

   Co zatem z terenem między Sudzieńcem a jeziorem z licznymi osadami w rejonie dzisiejszego Busziszewka ?  Logika nakazuje zakładać, że wspomniana w nadaniu wieś Milossowo  (Miłoszewo) to pierwotna nazwa Budziszewka. 

 

  

 Wszystkie nadania, jakie otrzymali templariusze od książąt wielkopolskich , cechowała rozległość obszarów, położenie z dala od większych ośrodków miejskich i niewielkie zaludnienie. Oczywiście, osadzono ich tam po to, aby zagospodarowali nadane sobie ziemie, sprowadzili osadników i wprowadzili nowe metody uprawy ziemi. Budowali też drogi i mosty, zarządzali targowiskami, zakładali młyny i karczmy. Przypuszcza się, że templariusze, na równi z cystersami, przyczynili się do rozwoju rolnictwa na ziemiach polskich. Czy w związku z tym templariusze mieli wpływ na rozwój Grzybowa, Studzieńca i …Budziszewka ?  De facto na omawianym terenie nie został znaleziony żaden namacalny dowód który by to potwierdził. I nie są  znane żadne lokalne legendy np. o zatopionym w jeziorze Radusz wozie z kosztownościami wśród których jakoby znajdował się Święty Graal

 

 

 Zapisane gęsim piórem 

Ponieważ bardzo zaintrygował mnie temat przekazania ziem znajdujących się w okolicy Rogoźna templariuszom, poprosiłem o opinię  dr Kamila Wasilkiewicza  z UAM. 

  “Zachowały się regesty odnoszące się do nieistniejącego dokumentu Władysława Odonica z 1225 r. Są wiarygodne. Jeden z regestów* opracował Elias Löckel (1622-1705), pozostałe to regesty archiwalne. Szczegóły znajdzie Pan w Kodeksie dyplomatycznym Wielkopolski, t. 11, nr 1700”


Z zasobu Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej:


Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski T.11 nr 1700 

Książę Władysław Odonic nadaje templariuszom wymienione posiadłości i prawa.

Reg.: Lüpke-Irgang nr 1, na podstawie wzm.: 1) w rękopiśmiennym dziele Balthasara Königa o historii joannitów z ok. 1800 r. (GStAPK rep. 92, Ms. König 327), opartej na zaginionej pracy Eliasa Löckela, De Balivia Sonnenburg, z końca XVII w.; 2) reg. archiwalny sporządzony ok. 1600 w archiwum joannickim w Kostrzyniu (GStAPK Dienstakten betr. Rep. IV c. A, vol. 1, f. 2); 3) reg. archiwalny sporządzony w II połowie XVII w. w archiwum joannickim w Kostrzyniu (GStAPK, Preussen-Brandenburg rep. 9).


1) Anno 1225 hat Volotzlaus domini Odonis filius, dux de Huzte1 den Templariis gegeben 3 Dörfer Gribowe, Studeniz, Milossovo und den See Raduze cum castoribus et constituendis molendinis in aqua, quae dicitur Volma, cum immunitate conductus, qui dicitur puuode et podewode et vectigalia2.

2) Hertzog Wladislai zu Polen ubergabe dreier dörfer Tribow, Studenitz und Melosseno genant, item eins sees und anders, anno 1225.

3) Donatio trium villarum Gribowne, Studonec et Milossowo facta Templariis 1225.

1Władysław Odonic książę w tym czasie na Ujściu nad Notecią.

2Wsie położone pod Rogoźnem: Grzybowo (na pd.-wsch.), Studzieniec (na pd.) i dziś nie znane Miłoszewo?. Jez. Radusz to dziś Jez. Budziszewskie pod Rogoźnem, w pobliżu (Małej) Wełny (SHGPoz. III s. 163). [Ju] 

 

Sięgnijmy jeszcze do : Słownika historyczno-geograficznego ziem polskich w średniowieczu” ,w którym pod hasłem MILOSOWO czytamy:

1225 reg. z XVII w. Milossovo, Milossowo, Melosseno, niezident. osada w okolicy Studzieńca (5,5 km na S od Rogoźna) i Grzybowa (8,5 km na SE od Rogoźna).

1225 Władysław Odonic ks. na Ujściu nadaje templariuszom wsie Grzybowo [w pow. gnieźn.], Studzieniec [w pow. pozn.] i Miłoszewo oraz jez. Radusze [obecnie Jez. Busziszewskie] z pr. budowy młynów na rz. [Małej] Wełnie i zwalnia te dobra od przewodu i podwody (Templ. nr 1).

  A zatem do wyjaśnienia pozostaje tylko jedna  kwestia. Gdzie znajdowało się wymienione w dokumencie Miłoszewo i czy jest to w istocie Budziszewko. 

 
Klątwa templariuszy
 
Po likwidacji zakonu templariuszy wszelkie ich dobra na ziemiach polskich przejęli joannici
 
 

I na koniec ciekawostka.
Część osób uważa, że piątek trzynastego pochodzi od króla Francji Filipa IV, który 13 października 1307 roku, używając fortelu uwięził, a następnie oskarżył templariuszy o to, że szerzą herezję i bałwochwalstwo. Król miał u templariuszy dług, którego nie zamierzał spłacać, dlatego ich oskarżył, choć byli niewinni. Ostatni wielki mistrz zakonu - Jacques de Molay - przed śmiercią przeklął króla Filipa oraz papieża Klemesa V. Rok po tym wydarzeniu obaj nie żyli.


*Regest - (łac. regesta) to w archiwistyce i historii zwięzłe streszczenia dokumentów, listów lub aktów prawnych



Więcej informacji o  zakonie templariuszy w artykule Błażeja Cisowskiego
https://oborniki.naszemiasto.pl/historia-studzieniec-starszy-o-118-lat-niz-sadzono-dzieki/ar/c1-4564390

P.P.Nowaczyk 18.02.2026



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz