Zapisane w murach szkoły

 

 

 


 “Teraz dochodzimy do Królewskiego Seminarium Nauczycielskiego, które dostrzegliśmy już z oddali. Zaprawdę, to majestatyczna budowla, która pasowałaby nawet do światowej metropolii ! Seminarium zostało wzniesione w latach 1904–1908 na przekazanym przez miasto terenie o powierzchni 2,5 hektara, kosztem ponad pół miliona, a dokładnie 518 350 marek. Dzięki cofnięciu głównej fasady uzyskano przedogródek o średniej szerokości 15 metrów. Architektura budynku jest utrzymana w prostocie i tylko w głównym szczycie wykazuje bardziej bogate formy. Do fundamentów użyto betonu cementowego, cokół do wysokości 1,20 m wyłożono granitowymi głazami narzutowymi, a pozostałą część wymurowano z cegieł. Fronty wyłożone są czerwoną cegłą licówką i częściowo  tynkami, a dachy pokryto czerwoną dachówką karpiówką w koronkę. Aula z ołtarzem i organami znajduje się na drugim piętrze i jako najważniejsze pomieszczenie w budynku otrzymała bogatszą formę i polichromię.”- tak opisał to miejsce w 1912 roku Richard Ehrlich.

 


  Prezentowane pocztówki pochodzą z czasów pierwszej wojny światowej, kiedy w budynku szkoły urządzono lazaret. Nadawcą jednej z nich jest Jacob, pacjent tej lecznicy, który pisze do swojej macierzystej jednostki w Darmstadt, relacjonując przełożonym  co przydarzyło mu się na froncie wschodnim. Zamiast znaczków stawiano stempel lazaretu i dopisek “poczta polowa”


  Omawiany obiekt ze względu na swoją wyjątkowość na tle innych w Rogoźnie, został wielokrotnie uwieczniony na kartach pocztowych. Na jednej z nich możemy podziwiać wnętrze auli z witrażami przedstawiającymi sceny z ewangelii, piękny drewniany sufit i boazerię na ścianach. W centralnej części ściany widzimy umieszczony we wnęce ołtarz, po lewej fisharmonia a po prawej tajemnicze drzwi (zapewne zakrystia). 

 
 30 października 1969 roku o godz. 4:00 w szkole wybuchł pożar, w wyniku którego spłonęła część dachu nad aulą i częściowemu uszkodzeniu uległ strop szkoły. Do odbudowy przystąpiono już 25 listopada. Ogromną tragedią dla szkoły był kolejny pożar tej samej części budynku, który dokonał jeszcze poważniejszych zniszczeń. Przyczyną pożaru 16 marca 1970 roku było zaprószenie ognia przez robotników pracujących przy odbudowie. Jak wspominają świadkowie tamtego wydarzenia, zanim przyjechała straż pożarna całkowitemu zniszczeniu uległy witraże, a wodę do gaszenia czerpano z rzeki Wełny do której doprowadzono węże pożarnicze. W pożarze ocalała charakterystyczna ściana szczytowa, ale ze względów bezpieczeństwa została rozebrana. 
 

Zdjęcie z roku 1958 na pocztówce wydanej z okazji obchodów nadania praw miejskich.

 

 Ostatecznie odbudowano spaloną część szkoły i oddano do użytku 20 grudnia 1971 r. Dzięki temu powstały trzy pracownie rysunkowe i technologiczne, ale gmach szkoły utracił swój pierwotny kształt architektoniczny.

 






P.P. Nowaczyk 16.03.2026

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz