Zasłużony, odznaczony, okradziony przez ojczyznę

 

Jan Cieśnik urodzony 20 października 1881 w Pacholewie, rogoziński przedsiębiorca budowlany i działacz społeczny, przez wiele lat budował różne obiekty, swoją firmę i pozycję w  społeczności Rogoźna. Dzisiaj właściwie nie istnieje w pamięci tego miasta, ale dzięki publikacjom : Kronika miasta Rogoźna i Powstańcy wielkopolscy ziemi rogozińskiej możemy lepiej poznać jego losy.

 

Fot. z książki Powstańcy Wielkopolscy ziemi rogozińskiej opracowanej przez Angelikę Pilarską

Był jednym z założycieli Klubu Cyklistów, powstałej 5 czerwca 1905 roku pierwszej organizacji sportowej w Rogoźnie. Brał czynny udział w powstaniu wielkopolskim (1918-1919), za co w 1958 roku został odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym, a przedtem w 1928 Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918 -1921.


W okresie międzywojennym piastował wiele ważnych funkcji społecznych w różnych gremiach np. : Rada Miejska w Rogoźnie, Komitet Obrony Śląska,  Komisja obywatelska rzeczoznawstwa i decyzji w sprawach spornych, Komitet niesienia pomocy ubogim. Był wieloletnim prezesem Towarzystwa Gimnastycznego Sokół, Bractwa Kurkowego i komendantem Ochotniczej Straży Pożarnej. Został członkiem  komisji która w 1924 roku zabiegała o powstanie powiatu rogozińskiego, a 18.01.1934 roku Jana Cieśnika wybrano na ławnika i zarządzał masą upadłościową Spółdzielni “Rolnik”.

W tym samym czasie prowadził firmę budowlaną świadczącą usługi również na rzecz miasta Rogoźna, a wiele z jego budowli przetrwało do dzisiaj, na przykład : pomnik(mogiła) powstańców wielkopolskich na cmentarzu(1922), Strażnica OSP przy ul. Ogrodowej(1924) , sala gimnastyczna przy szkole powszechnej na ul. Kościuszki (1931), również rozbudowa rzeźni miejskiej wybudowanej przy ul. Parkowej w 1902 roku (1929) .W 1932 roku decyzją Magistratu i Rady miejskiej postanowiono dobudować wieżyczkę z zegarem na budynku Ratusza. Wieżyczkę wykonał Jan Cieśnik, a zegar elektryczny dostarczył tutejszy zegarmistrz Augustyn Meller. Między 9 września a 10 października  1923 roku firma Cieśnika rozebrała stary i wybudował nowy most na rzece Wełnie przy ulicy Lipowej. I to akurat może się wydawać nieprawdopodobne, ale wszystko zależy od papierologii i technologi, dzięki zachowanym zdjęciom wiemy, że stary most był drewniany i być może nowy też. 



Most na Wełnie przed rozbiórką w 1923.(pocztówki ze zbiorów autora)

Firma Jana Cieśnika miała swoją siedzibę w miejscu gdzie obecnie znajduje się galeria RONDO, w klinie między ulicami Fabryczną i Wojska Polskiego, a na wschodnim  szczycie działki stoi figura Matki boskiej.
Ze zbiorów Archiwum Państwoego w Poznaniu 

Kronika miasta Rogoźna 24.10 1921;

“U wylotu ulic Czarnkowskiej i Kościuszki w trójkącie około seminarium nauczycielskiego zbudowano figurę Matki Boskiej niepokalanego poczęcia, którą to fundował - nie chcący być wymienionym-dyrektor fabryki Młynowytwórni p. Bronisław Kolasiński z Rogoźna. Poświęcenie figury nastąpiło przez miejscowego ks. prob. Pomorskiego przy udziale szkół i parafian. Plac pod figurę wydzierżawiło miasto gminie kościelnej uchwałą Magistratu z dnia 26 sierpnia 1921 r. względnie Rady Miejskiej z dnia 1 września 1921 r. za czynsz 1 m. rocznie”  

A po kilku latach figurę przeniesiono 30.06 1928

“Ogródek trójkąt przy wylocie ulic Czarnkowskiej i Kościuszki przed Seminarium Nauczycielskim który przedstawiał upiększenie znosi się na podstawie uchwał Rady Miejskiej z dnia 1.6.28 ponieważ okazało się że tamuje komunikację od czasu uruchomienia autobusów w mieście.Także długiego drewna budowlanego nie można wwozić na podwórze budowniczego Cieśnika. Figurę Matki Boskiej przenosi się na realność p. Cieśnika. “

Kontynuując temat tego miejsca, to w 1946 roku postawiono nową figurę w miejsce tej zniszczonej przez okupanta w czasie II wojny światowej, na swojej parceli wykonał ją właściciel Jan Cieśnik.

Wróćmy  jeszcze do roku 1939, to wtedy Jan  wraz z rodziną i wieloma innymi  mieszkańcami Rogoźna został wysiedlony do Sokołowa Podlaskiego i wrócili do domów dopiero w 1945 roku. Owszem pokonaliśmy hitlerowców, ale  wpadliśmy w szpony komunizmu, który niósł ze sobą tak naprawdę brak wolności w wielu wymiarach, również gospodarczym. Jedną z ofiar tego "wspaniałego" ustroju stał się nasz bohater, któremu ojczyzna na podstawie ustawy z 3 stycznia 1946 o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (tzw.upaństwowienie) zabrało tartak i stolarnię. Później w tym miejscu funkcjonowało przez wiele lat Okręgowe Przedsiębiorstwo Surowców Wtórnych w Poznaniu Oddział Rogoźno tzw. “szmaciarnia”.

 


 

Jan Cieśnik zmarł w 1967 roku. 

 

fragment fotografii z 1980 roku autorstwa  Bernarda Kopaniarza 

15.09.2025

 Napisałem na podstawie dostępnych źródeł i własnej wiedzy. Wiele informacji pochodzi z publikacji dostępnych w rogozińskim Muzeum Regionalnym im. Wojciechy Dutkiewicz : Powstańcy wielkopolscy ziemi rogozińskiej, Kronika miasta Rogoźna i Dzieje Rogoźna 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz