Piwo od wieków towarzyszyło mieszkańcom naszych ziem — było jednym z tradycyjnych napojów Słowian, a jego obecność odnajdujemy nawet w legendzie o Piaście Kołodzieju. Z czasem piwo stało się czymś więcej niż tylko napojem. W średniowiecznych miastach powstawały cechy piwowarów, a warzenie piwa wpisywało się w rytm codziennego życia mieszczan. Przeciętny mieszkaniec wielkopolskiego miasta wypijał nawet około dwóch litrów piwa dziennie — znacznie słabszego niż to, które znamy dzisiaj.
Rogoźno nie odbiegało od regionalnych standardów.
“W codziennym życiu mieszkańców Rogoźna znaczącą rolę odgrywało piwowarstwo, produkujące na potrzeby mieszkańców miasta jak również dla karczm w okolicznych wsiach królewskich. Ranga ta wynikała z powszechności spożycia piwa, jak również z ogólnie znanego i nieskomplikowanego sposobu jego produkcji. Słodownicy musieli pojawić się w mieście dość wcześnie, gdyż pierwsza wzmianka z 1462 r. mówi o domu słodowników, będący z pewnością wówczas siedzibą ich bractwa cechowego, oraz wymienia ulicę Słodową, co z kolei podkreśla szczególną rangę rzemiosła słodowego w mieście.” (Dzieje Rogoźna-Rogoźno w czasach najdawniejszych i w średniowieczu, Mieczysław Brust)
W 1482 r. w Rogoźnie już pracował młyn słodowy, natomiast nie ma zachowanych informacji o ilości piwowarów działających w owym czasie, ale jest wzmianka o konieczności opłacania “czopowego”(podatku od wyrobu i sprzedaży piwa). Co ciekawe, gdy w 1750 roku powstało Nowe Miasto, każdy obywatel uzyskiwał prawo do wolnego warzenia piwa i palenia gorzałki na użytek własny. W XVIII wieku zarówno Nowe jak i Stare Miasto posiadały swoje mielcuchy (słodownie) które przyniosły znaczny dochód do kasy miejskiej.
Również Richard Ehrlich w swojej “Wędrówce przez Rogoźno” wspomina działający wówczas browar parowy na Czarnkowskiej i już nieistniejący na południowej pierzei Nowego Rynku:” Przed laty po tej samej stronie Nowego Rynku znajdował się znaczący browar (piwowarstwo przeżywało tu niegdyś szczególny rozkwit!)”
Wśród rogozińskich browarników z przełomu wieków wymienianych w https://www.brauwesen-historisch.de znaleźli się min. Gottlieb Doerr, Paul Friebel, Otto Junge, czy Michaelis Loewe.
Ale współcześni mieszkańcy Rogoźna najlepiej kojarzą istniejącą do dzisiaj nieruchomość przy ul.Czarnkowskiej 5 jako ostatni lokalny browar. Jego historia zaczęła się około 1870 roku. Gazeta Posener Zeitung z 6 października 1893 informuje że „Dawny browar Kriesela w tutejszym mieście przeszedł w drodze sprzedaży z wolnej ręki na pana Welde, piwowara z Gniezna.”
Richard Welde był miejskim browarnikiem, aż do lat 20 XX wieku, mimo iż właścicielami byli poza nim samym, kolejno Gertruda Welde Wwe i Paula Elössera. Później browar przejął Jan Hajdecki i chcąc rozwinąć firmę zaczął inwestować kupując min. kocioł parowy i budując komin. Ale od tego czasu dla kolejnych właścicieli smak piwa miał co raz więcej goryczki.
![]() |
| fot. Archiwum Państwowe w Poznaniu |
![]() |
| Okręgowa Wystawa Przemysłowo-Rolnicza w Rogoźnie w roku 1928 fot. M.Skrzypaczak arch. autora |
Jednak interesy nie szły po myśli nowego właściciela, a browar nie wypełnił zaleceń instytucji nadzorujących jeszcze z czasów poprzedniego zarządcy. Dlatego pojawiły się zaległości w rozliczeniach, które doprowadziły do upadłości firmy.
![]() |
| fot.Archiwum Państwowe w Poznaniu |
Historia rogozińskiego browarnictwa zakończyła się w 1935 roku kiedy zlicytowano majątek Z.Łazowskiego.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz